|
Blog > Komentarze do wpisu
i po swietach...pierwsze swieta w trojke uplynely pod haslem okupacji domu choc zamierzeniem mialy byc wspaniale zimowe spacery w ramach spalania kalorii....z wdychaniem swiezego powietrza itp.. no i pogoda sie spisala byla cudna...zupelnie nieangielska.... ale Mala Q w ramach prezentu podchoinkowego zaserwowala rodzicielom katar,goraczke,kaszel zabkowanie wszystkio zusammen do kupy.... Matka Q dwoila sie i troila zeby choc na stole bylo po polsku..i bylo maz chwalil zona zadowolona... :))) i objedzona... ale wieczorami po uciechach typu "walka z gilami" oklepawaniem w celu pozbycia sie kaszlu zabawianiu chorego co nie znaczy malo energicznego ( o nie !) dzieciecia...Qoopkowi rodzice padali jak muchy na sofe i nie mieli sil na nic...raz sie nawet zdarzylo o zgrozo,ze wzrok utkwili w swiateczny hicior Kevin sam.....wiadomo gdzie... i nikt nie mial sily zmienic kanalu :)))
teraz liczymy tylko,ze choc sylwestrowa przerwa bedzie dla nas bardziej laskawa... poniedziałek, 28 grudnia 2009, qoopka
|
Dużo zdrówka dla małej Qoopki!!
buziaki