czas szybko mija dopiero wyjezdzalismy drzac jak Mala Q zniesie 1500km autem...
tzn glownie Matka drzala gdyz ma wrodzone czarnowidzctwo i pesymizm w tej kwestii...gdy Tatus Qoopki pozostaje o dziwo optymista...
rodzone nasze dziecie milo nas rozczarowalo....mimo oprotestowania fotelika dalo sie dojechac bez wiekszych dramatow a droge powrotna do UK Mala Q przespala w 80% WOW!!!
co do spania Polska najwyrazniej sluzy naszej Q
nie poznawalismy naszego dzieciecia,ktore potrafilo w dzien przespac na spacerze ciurkiem 2h (!) a potem jeszcze uciac sobie drzemke 1h po poludniu...
okazalo sie,ze nadmiar wrazen chyba jej sluzy...choc w nocy spala mniej wiecej ok z naciskiem na "wiecej" ciekawe czy jej to zostanie do teraz...na razie testujemy czy aby ziemia anglielska nie ma na to wplywu :))
Mala Q spedzila blogie 2 tyg w rekach babc i dziadka...wujkow cioc etc...
noszona,prowadzona za rece dziarsko zwiedziala co sie da..
upodobala sobie schody, po ktorych potrafila sie wspinac na 3 pietro...i szyby okienne ,na ktorych do dzis pewnie widnieja odcisniete male lapki..
Matka Q 1 raz od prawie roku zaznala smak wolnosci z wieksza doza spokoju..gdyz MalaQ wreszcie zapalala zaufaniem do reszty rodziny i nie trenowala tym razem strun glosowych gdy tylko matka znikalam za horyzontem
Matka powrocila (choc chwilowo) na lono kobiet,ktore nie musza z predkoscia swiatla wrzucac do koszyka zakupy smigajac jak perszing miedzy polkami...tylko moglam z niedowierzaniem stanac nad polka z kremami i przeczytac sklad...czy powachac to i owo...
swieta minely szybko i smacznie....Mala sprobowala wielu przysmakow,czesc oczywiscie wprasowala w dywan przy ogolniej radosci wspolbiesiadnikow...
nauczyla sie robic PAPA , masowac po brzuszku na pytanie czy smaczne :)
podnosic lapki do gory pokazujac jaka jest duuuuza
i caly czas powtarza w kolko CIO TO??? pokazujac paluszkiem
miedzy innymi tylko mala Q byla slychac na caly kosciol przy swieceniu potraw w Wielka Sobote...
pelne skupienie...cisza i w tem rozlegajace sie CIOOOO TO???????? i paluch w strone ksiedza :)))
w 2 tygodniu odbylo sie 1 party urodzinowe dla rodzinki w sobote bedzie nastepne :) juz dokladnie 17 kwietnia... to sie nazywa zycie 1 urodziny i 2 imprezki :)))
byly prezenty i tort... i usmiech naszej Malej Nutrii,ktora posiada juz 4 zeby :)
wyjazd zaliczamy do udanych..i juz wypatrujemy kolejnego....wyjazdu i zeba :)
