Zakładki:
Dzieciaczkowo
Hobby
Pomieszkuje u
Zagladam do kuchni
free counters
RSS
piątek, 30 kwietnia 2010

witamy i oglaszamy teraz jestesmy TUTAJ :          www.qoopka.blogspot.com

 

 

środa, 28 kwietnia 2010

prosimy o cierpliwosc...nadchodza zmiany bedziemy niebawem :)

niedziela, 18 kwietnia 2010

:))

tu Mala Qoopka :))

uwaga oto prezentuje zestaw fot z moich pierwszych urodzinowych imprez w zyciu...

1 PL

duuuuzo gosci duuuuuuuzo prezentow ( najfajniesze odpakowanie pudel zdzieranie papieru i torebki to zdecydowanie moja specjalnosc :)) tort z Puchatkiem i dmuchanie swieczki BOMBA!

2 UK

kameralne grono w tym bardziej dopasowane do mojego wieku gdyz byl u mnie kawaler, z ktorym razem rozdeptywalismy chrupki w salonie  mowie Wam bylo rewelacyjnie :)))

specjalna kiecka od rodzicow z stylu Hippi :)) no i Mama piekla tort :))

dostalam super zabawki i spasiona bryke od rodzicow....

:))) moglabym miec tak codziennie :)))

 

 

sobota, 17 kwietnia 2010
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie.

— Paulo Coelho

Dziekujemy Mala Qoopko ,ze od roku juz jestes z nami, zmienilas nasze zycie i nas na lepszych...uczymy sie Ciebie kazdego dnia

i Ty uczysz nas cieszyc sie kazda chwila z Toba....

Rodzice

 

 

p.s.

fotorelacja z pierwszego party malej Qoopki juz jutro :))

 


piątek, 16 kwietnia 2010

o tej porze Matka Q po pierwszej nocy nieprzespanej i calym dniu oczekiwaniu w szpitalu na lozko doczekala sie szybszego rozwoju akcji

chodzila od sciany do sciany na porodowce liczac,ze to co mowiono w szkole rodzenia tyczy sie jej...ze grawitacja, nielezenie, ruch w pozycji pionowej doprowadza do szybszego rozwiazania...

pewnie sie tyczylo wszystkich ..ale nie jej

po 6h marszu Matka Q uslyszala,ze postep to 2cm jest

i wtedy pierwszy raz miala ochote wstac wziac Meza i brzuch pod pache i jechac do domu

niestety polozna stwierdzila,ze nie ma takiej opcji..i ze wyjsc moge ale bez brzucha i z zawartoscia jego w foteliku samochodowym

po czym podkrecila oksytocyne tak,ze matka Q lazila po scianach i wykonywala inne rzeczy,o ktorych wie juz tylko Maz...

koniec koncow...nad ranem na swiat przyszla nasza Mala Qoopka....ale to bedzie jutro...o 5.13 czasu angielskiego....

alez ten czas leci....a mysli i wspomnienia ciagle siedza gleboko w naszych sercach...

 

 

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

czas szybko mija dopiero wyjezdzalismy drzac jak Mala Q zniesie 1500km autem...

tzn glownie Matka drzala gdyz ma wrodzone czarnowidzctwo i pesymizm w tej kwestii...gdy Tatus Qoopki pozostaje o dziwo optymista...

rodzone nasze dziecie milo nas rozczarowalo....mimo oprotestowania fotelika dalo sie dojechac bez wiekszych dramatow a droge powrotna do UK Mala Q przespala w 80% WOW!!!

co do spania Polska najwyrazniej sluzy naszej Q

nie poznawalismy naszego dzieciecia,ktore potrafilo w dzien przespac na spacerze ciurkiem 2h (!) a potem jeszcze uciac sobie drzemke 1h po poludniu...

okazalo sie,ze nadmiar wrazen chyba jej sluzy...choc w nocy spala mniej wiecej ok z naciskiem na "wiecej" ciekawe czy jej to zostanie do teraz...na razie testujemy czy aby ziemia anglielska nie ma na to wplywu :))

Mala Q spedzila blogie 2 tyg w rekach babc i dziadka...wujkow cioc etc...

noszona,prowadzona za rece dziarsko zwiedziala co sie da..

upodobala sobie schody, po ktorych potrafila sie wspinac na 3 pietro...i szyby okienne ,na ktorych do dzis pewnie widnieja odcisniete male lapki..

Matka Q 1 raz od prawie roku zaznala smak wolnosci z wieksza doza spokoju..gdyz MalaQ wreszcie zapalala zaufaniem do reszty rodziny i nie trenowala tym razem strun glosowych gdy tylko matka znikalam za horyzontem

Matka powrocila (choc chwilowo) na lono  kobiet,ktore nie musza z predkoscia swiatla wrzucac do koszyka zakupy smigajac jak perszing miedzy polkami...tylko moglam z niedowierzaniem stanac nad polka z kremami i przeczytac sklad...czy powachac to i owo...

swieta minely szybko i smacznie....Mala sprobowala wielu przysmakow,czesc oczywiscie wprasowala w dywan przy ogolniej radosci wspolbiesiadnikow...

nauczyla sie robic PAPA , masowac po brzuszku na pytanie czy smaczne :)

podnosic lapki do gory pokazujac jaka jest duuuuza

i caly czas powtarza w kolko CIO TO??? pokazujac paluszkiem

miedzy innymi tylko mala Q byla slychac na caly kosciol przy swieceniu potraw w Wielka Sobote...

pelne skupienie...cisza i w tem rozlegajace sie CIOOOO TO???????? i paluch w strone ksiedza :)))

 

w 2 tygodniu odbylo sie 1 party urodzinowe dla rodzinki w sobote bedzie nastepne :) juz dokladnie 17 kwietnia... to sie nazywa zycie 1 urodziny i 2 imprezki :)))

byly prezenty i tort... i usmiech naszej Malej Nutrii,ktora posiada juz 4 zeby :)

wyjazd zaliczamy do udanych..i juz wypatrujemy kolejnego....wyjazdu i zeba :)

 

niedziela, 11 kwietnia 2010

cali i zdrowi...

wyjechalismy otoczeni flagami z kirem...smutkiem i zalem ...ktory jest ponad podzialy polityczne...

wobec smierci wszyscy jestesmy rowni....

wobec takiej tragedii czlowiek zatrzymuje sie by dostrzec jaka wartosc ma zycie..i jak szkoda czasu na rzeczy malowazne

cieszmy sie kazda chwila bo nie wiadomo jak dlugo bedzie trwac....

piątek, 02 kwietnia 2010

miedzy babka a sernikiem....Mala Qoopka biegajaca po schodach u Babci i wolajaca CIO TO! i pokazujaca wszystko paluszkiem a Mama Q probujaca ogarnac caly ten wielkanocny pospiech usiadlam chwile,zlozyc Wam wszystkim zyczenia...

oby te Swieta byly dla Was....pelne radosci usmiechu i ciepla rodzinnego....

zeby kazdy poczul sie naladowany nie tylko smakolykami ale pozytywna energia !!

pozdrawiamy Was wszystkich goraco!

Qoopki Trzy

środa, 24 marca 2010

jutro bladym switem wyruszamy do PL.....autem aaaaaaaaaaa!

...3majcie kciuki zebysmy to razem jakos zniesli :))) do zobaczenia :) z ojczyzny :)

poniedziałek, 22 marca 2010

dorabiamy sie kolejnego zeba...wiec Matka Q na dluzsze wpisy czasu nie ma ale na fotke jak najbardziej :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 29