Zakładki:
Dzieciaczkowo
Hobby
Pomieszkuje u
Zagladam do kuchni
free counters
RSS
wtorek, 28 kwietnia 2009

mala Qoopka odkrywa uroki zycia kiedy to Mama Qoopka przeniosla sie do bezsennej strefy zombie...

wpadlismy juz troche w rytm pieluch,odbijania, humorow , ktore nalezy zalagodzic,zeby mala qoopka nie weszla na wysokie tony takie co krusza szklo

probujemy wejsc w jakis rytm co by miec plan dnia i jeszcze nam to slabo wychodzi ..moze z czasem wszystko sie unormuje, bo Mala Q miewa dni,ze spi w dzien a nieraz nawet jakby sie Mama Qoopka nie wiem jak starala to nic z tego oczy jak kola od wozu.... spac nie bedzie! za to bedzie marudzic,,, wisiec u mlekopoju najchetniej 24h i wszystkie te teorie o spiaco-jedzacych niemowlakach mozna sobie wsadzic tam gdzie slonce nie dochodzi...  

jestesmy teraz z tych rodzicow co patrza na dziecko jak spi i sie zachwycaja a to sie usmiechnie a to skrzywi wszystko dla nas jest ekscytujace i nowe....

no i Mala nie lubi lozeczka..... zasypia najchetniej w maminych ramionach  kazde przenoszenie do lozeczka konczy sie zazwyczaj fiaskiem... a jak usnie nieraz mysle,ze szkoda ze taki nie mozna lewitowac... zdalnie i bezdotykowo przeniesc dziecko....o jak byloby fajnie aleee

nie ten wiek qoopka !!! moze w nastepnym stuleciu...

a to minki malej Qoopki

 

 

 

 

 

piątek, 24 kwietnia 2009

pierwsze dni i pierwsze doswiadczenia z nasza coreczka.... uczymy sie jej od podstaw ....jak wyczytac z gestow i grymasow czego pragnie nasze dziecie....

niemowlaki do najprostszych w obsludze nie naleza, gdyz placz jest jedynym srodkiem komunikacji ,a my sie uczymy rozrozniac wszystkie jego rodzaje...

Mala Qoopka rozczula jak pieknie posapuje jak akurat jest u mlekopoju.... jak z robi wielkie oczy jak Tatus jej spiewa...

jak zaciska swoje mikroskopijne lapki na naszych duzych palcach...

i ten rozczulajacy mech na glowie, ktory przy pocieraniu nasza twarza daje takie nieziemskie doznanie...

Mala nie lubi przewijania o nie! golego brzuszka, nadmiaru bodzcow ,ktore potem musi odreagowac sesja ryku, nie przepada ze gondola rowniez.... i  czapeczkami oj czapki sa ewidentnie na czarnej qoopkowej liscie..

nasza Mala kluska podbila nasze serducha !

 

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

tyle wynosi od 17 kwietnia sklad naszej druzyny...

bardzo dziekujemy za wszystkie komentarze....

maz sie spisal z fotka co nie? :))

Kochany moj

powiem Wam jedno bez niego bym nie urodzila....byl bardziej przytomny i zdecydowany niz polozna i tylko jego glos do mnie docieral na koncu... medal mu albo i dwa :D

od wczoraj jestesmy w domu ....nareszcie

wszystko opisze jak Mala da chwile wytchnienia, bo poki co najchetniej wisialaby u cyca 24h

poki co probujemy sie siebie nauczyc bo dzieci jakos nie rodza sie z instrukcja obslugi :)

jako nieobiektywni rodzice uwazamy Mala za 8 cud swiata :) 

jak Mala zrobi wieczorem wyjatek i zasnie tak,ze bede mogla odejsc od niej bez krzyku to zapodam moze jakas fote ale nie obiecuje

dziekujemy jeszcze raz za wszystkie mile slowa !!!

caluski 

Wasze Qoopki 

 

piątek, 17 kwietnia 2009

Witam

Mala Qoopka Ania przywitala nas dzisiaj rano o 5:13 czasu wyspowego....

Reszte wam opisze Duza Qoopka  jak sie tylko wykuruje po 27 godzinnej walce ..dziekuje i  pozdrawiam maz... :) 

wtorek, 14 kwietnia 2009

no i jutro TEN dzien...

ale raczej nie zapowiada sie,zeby Mala Qoopka raczyla opuscic swoj apartament

chyba za dobrze ma :))) za duzo dobrego jedzonka w te swieta to sobie potem mysli, ze tak to bedzie nudno cyc i cyc

a tak to sobie wylapuje co lepsiejsze smaczki od srodka :)

ja juz sie nie kulam

ja sie tocze.....dzwig potrzebny bylby przy kazdym podniesieniu sie z kanapy 

ucisk na biodra mam juz taki, ze ledwo nogami przebieram

a Mala jak sie przeciaga to juz jest tak nisko ,ze musze sprawdzic czy jej tam raczka miedzy moimi nogami nie wisi....

meksyk normalnie :)))

jutro wizyta u poloznej pewnie i tak sie niczego nowego nie dowiem

bedziemy czekac,az sie Malej znudzi i zechce wreszcie wyjsc...

nastroj jest teraz mieszany

Duza Qoopka ma mix myslowy taki,ze Freud to by mial sie nad czym pastwic:

- oczekiwanie w ekscytacji na ten moment

- radosc na zobaczenie tej naszej istotki po drugiej stronie brzucha

- strach jak to bedzie

- obawa jak bedzie po, czlowiek sie naczyta o tych wszystkich kryzysach laktacyjnych ,zapaleniach pepka, ulewaniach

  jeszcze bobasa nie ma na swiecie a juz glowka pracuje

- swiadomosc nieuchronnej zmiany zycia z 1+1 na 2+1

dobrze,ze jest taka instytucja jak MAZ, bez niego to byloby o wiele trudniej ... a tak to damy jakos rade :) no nie?

niedziela, 12 kwietnia 2009

coraz blizej TEGO dnia...

wczoraj zamiast z koszykiem pojechalismy do szpitala....

bylam pewna,ze to juz...

siedzielismy 4h z tego godzine pod ktg.... mala szalala :) 

wyszly nawet regularne skurcze , ktorych ja oczywiscie nie czuje....

te swieta zupelnie inne sa...pelne wyczekiwania i szukania symptomow...

tzn szukac za daleko nie musze :) raczej sie zastanawiam,ze Mala nie kaze na siebie za dlugo czekac...

poki co zapomnialam Wam zlozyc zyczen

dziekuje za wszyskie mile komentarze ...

Wam rowniez zycze wspanialych cieplych i rodzinnych Swiat...

a to troche naszych wielkanocnych fotek :)

 

 

 

 

 

 

 

przepis na mazurek kajmakowy mega kruchy :D 

Składniki:
Kruche ciasto:

  • 30 da mąki krupczatki (może byc trochę przennej i krupczatki)
  • 20 dag masła
  • 3 żółtka gotowane
  • wanilia

Kajmak:

dalam na leniucha gotowy z puszki na to prazone migdaly i orzechy 

 

Sernik

z przepisu Liski zmodyfikowany 

Spód:
250 g ciasteczek kruchych (dalam ciasteczka korzenne z ikea)
100 g masła


Masa:
900 g białego twarogu (zmielonego)
160 g cukru pudru
4 jajka
1 łyżka tartej skórki pomarańczowej (lub 1 łyżeczka suszonej)
1 czubata łyżka budyniu waniliowego
1 cukier waniliowy

zmielic ciastka wymieszac z maslem i wylozyc blache schlodzic

mase serowa utrzec  i wylac na schlodzony spod

pieklam godzine polalam czekolada :D zapach nieziemski :)

Babka migdalowa z biala czekolada z przepisu Asi

z modyfikacja oczywiscie 

Składniki
130 g białej czekolady, połamanej na kosteczki
80 g masła, pokrojonego w kostkę
8 łyżek cukru (nie dalam)
3 jajka, oddzielone żółtka od białek
40 g mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
100 g zmielonych migdałów bez skórek*
2 łyżeczki tartej skórki z pomarańczy 

wszystko zmiksowac piec do suchego patyczka

polalam zwykla biala czekolada posypalam migdalam

robiac ten wpis zglodnialam mykam na kawe i ciacho a co!

 

 

 

czwartek, 09 kwietnia 2009

umowilam sie z Mala Qoopka,ze da mamie sie najesc na swieta i wykluje sie po zgodnie z terminem

zobaczymy jaka z niej usluchana corcia....

poki co brzuch opadl mi miedzy kolana i juz sie normalnie tocze...

spie od polnocy do 4 potem potrzebowalabym dzwigu zeby zmienic pozycje ...

podciagam sie chwytajac rog komody cyrk na kolkach...

Mala juz tak cisnie na miednice,ze wszystko uwiera stawy bola i nie moge znalezc miejsca odpowiedniego na sen jak znajde,ze mi wygodnie do MQoopka boksuje mnie od srodka okazujac ogolne niezadowolenie....juz mnie ustawia :)))

najlepiej to powinnam spac na siedzaco bo inaczej zgaga powoduje,ze zaczynam snic o gasnicy....

oprocz tego ciagle mi cos dretwieje budze sie a to reki nie czuje a to nogi...

normalnie odjazd maksymalny...

potem pewnie bedzie jeszcze ciekawiej jak sie Mala zdecyduje opuscic apartament swoj to bede miec rownie kolorowe nocki ....

znajac mnie bede czuwac i sprawdzac czy oddycha .....

taaa Duza Qoopka miewa swoje fobie.... 

a to wlasnorecznie wyhodowane szafirki :D

 

 

niedziela, 05 kwietnia 2009

obiecane fotki.... tak na szybko :) niestety swiatlo bylo niefajne.... prosze nie marudzic dopiero uczymy sie aparatu:)

 

 

 

 

 

 

sobota, 04 kwietnia 2009

Maz....zrobil mi wczoraj mega niespodzianke... 

kupil mi ...............APARAT :))))))))))))))))))))))

zebym pstrykala fotki malej Qoopce.....zebym nadazyla jak mi bedzie uciekac :)
bo poprzednik, ktory nota bene raczyl sie dokladnie wczoraj na nas obrazic :))) zazdrosny o nastepce chyba:)

nie robil dobrych zdjec przy slabym swietle i w ruchu

i tym sposobem zostalam wlascicielka swojej pierwszej lustrzanki cyfrowej :) Canon 50D plus mega wypasiony obiektyw

a co pochwale sie!!! :D

matko jak sie ciesze!!

cala noc mi sie snilo,ze fotki pstrykalam....

teraz to pewnie az do znudzenia bedziecie ogladac nasze zdjecia....

to zmykam do ogrodu :))
buziak !

 

 

 

 

 

 

 

 
1 , 2