Zakładki:
Dzieciaczkowo
Hobby
Pomieszkuje u
Zagladam do kuchni
free counters
RSS
sobota, 25 października 2008

wysmarowalam wpis na 1000 slow i poszedl sie gwizdac no zeszzzzzzzzz.....

wiec bedzie skrotowo bo czasu mniej

zyje, ale od jutra bede na nowej chatce gdzie poki co netu niet.

bede cichaczem podczytywac w pracy ... a on-line bede ok 10 listopada

ogolnie maly chaos .... jak po przejsciu 2 Katrin :)

do pracy wracam z wieksza ochota, bo caly tydzien, lezalam jak sflaczaly balonik w lozku

zapalenie zatok, mega katar, przeziebienie jakich malo...

i ze wzgl na to,ze ja byc ciezarowka...to ani aspirynki ani innych wspomagaczy brac nie moglam

wiec bawilam sie w szamanke, robilam syropki z cebuli.... jadlam czosnek, malinki cytrynki itp

myslalam,ze w srode dam rade do pracy isc ale dostalam extra bol gardla taki,ze jak zadzwonilam do biura ,ze jednak kapituluje to mnie nikt nie poznal taki mialam glos...

za to dalam szanse ang.sluzbie zdrowia i wybralam sie w ta srode do lekarza...

przypomnialy mi sie czasy PRL

paniusie siedzialy w ciepelku przy zamknietych wrotach, a tlum w kolejce warowal pod drzwiami

do wyboru mialam kolejke na zimnie albo byc n-ta w ogonku

wybralam bramke nr2 

bylam 16....

po 1,5h dostalam sie do pokoiku z PANIA DOKTOR

zaczelam przemowe glosem Lorda Vadera, ze dzien dobry,ze 4 miesiac, ze zle sie czuje, ze glowe mi rozsadza,ze ledwo zipie....pani looknela na mnie wsadzila przyrzad do ucha....temp ok

posluchala czegos w obrebie nerek...

uslyszlam....nic chyba sie nie dzieje, zalecam wziac PARACETAMOL zawsze pomaga

w glowie przewinely mi sie wszystkie niecenzuralne slowa polskie ang. i nawet 1 po arabsku....( EFEKT ZNAJOMOSCI Z MIMI)

paniusia do mnie jak sie pani zle czuje to niech pani do pracy nie idzie,ale ja pani zwolnienia nie dam bo do tygodnia pani nie potrzebuje. jak jest ok to niech pani idzie do roboty

ja z wizja tuzina kichajacych osob na pietrze stwierdzilam o nie!

pocalujcie mnie wszyscy gdzies i do konca tygodnia ja i bejbik zrobilismy sobie turnus rehabilitacyjny...

teraz wracamy do zycia... i do prob odszukania w kartonach skarpetek gatek i lyzeczki do herbaty ..

3majcie kciuki,zeby wszystko gladko poszlo

buziak!

DwuQoopka

 

czwartek, 23 października 2008

 

Zgadzam sie na taki lancuszek bo jest ciekawy i chyba nawet pozyteczny:

czlowiek uswiadamia sobie,ze jeszcze sporo do przeczytania zostalo :)))

 

Oto lista 100 lektur wartych przeczytania - wg BBC

Pogrubione są tytuły, które przeczytałam
Kursywą te, które mam zamiar przeczytać
Zielone pozycje, które wielbię ;)
Czerwone te, których czytać nie mam zamiaru bądź do czytania byłam zmuszona.

1. Duma i uprzedzenie - Jane Austen... zaczelam :)

2. Władca Pierścieni - JRR Tolkien
3. Jane Eyre - Charlotte Bronte
4. Seria o Harrym Potterze - JK Rowling (3 pierwsze tomy)
5.Zabić drozda- Harper Lee

6. Biblia (we fragmentach)

7. Wichrowe Wzgórza - Emily Bronte
8. Rok 1984 - George Orwell - nie mogę przetrawić
9. Mroczne materie (seria) - Philip Pullman
10. Wielkie nadzieje - Charles Dickens
11. Małe kobietki - Louisa M Alcott
12. Tessa D’Urberville - Thomas Hardy
13. Paragraf 22 - Joseph Heller
14. Dzieła zebrane - Szekspir
15. Rebeka - Daphne Du Maurier
16. Hobbit - JRR Tolkien
17. Birdsong - Sebastian Faulks 

18. Buszujący w zbożu - JD Salinger
19. Żona podróżnika w czasie - Audrey Niffenegger
20. Miasteczko Middlemarch - George Eliot
21. Przeminęło z wiatrem - Margaret Mitchell 

22. Wielki Gatsby - F Scott Fitzgerald
23. Samotnia (w innym tłumaczeniu: Pustkowie) - Charles Dickens
24. Wojna i pokoj- Leo Tolstoy
25. Autostopem przez Galaktykę - Douglas Adams
26. Znowu w Brideshead - Evelyn Waugh
27. Zbrodnia i kara - Fyodor Dostoyevsky
28. Grona gniewu - John Steinbeck
29.Alicja w Krainie Czarow-Lewis Carroll

30. O czym szumia wiezby- Kenneth Grahame
31. Anna Karenina - Leo Tolstoy
32. David Copperfield - Charles Dickens
33. Opowieści z Narnii (cały cykl) - CS Lewis
34. Emma- Jane Austen
35. Perswazje - Jane Austen
36. Lew, Czarwnica i Stara Szafa - CS Lewis
37. Chłopiec z latawcem - Khaled Hosseini
38. Kapitan Corelli (w innym tłumaczeniu: Mandolina kapitana Corellego) - Louis De Bernieres
39. Wyznania Gejszy - Arthur Golden
40. Kubuś Puchatek - AA Milne
41. Folwark zwierzęcy - George Orwell
42. Kod Da Vinci - Dan Brown 

43. Sto lat samotności - Gabriel Garcia Marquez
44. Modlitwa za Owena - John Irving
45. Kobieta w bieli - Wilkie Collins
46. Ania z Zielonego Wzgórza - LM Montgomery
47. Z dala od zgiełku - Thomas Hardy
48. Opowieść podręcznej - Margaret Atwood
49. Władca much - William Golding
50. Pokuta - Ian McEwan
51. Życie Pi - Yann Martel
52. Diuna - Frank Herbert
53. Cold Comfort Farm - Stella Gibbons

54. Rozważna i romantyczna - Jane Austen
55. Pretendent do ręki - Vikram Seth
56. Cień wiatru - Carlos Ruiz Zafon
57. Opowieść o dwóch miastach - Charles Dickens
58. Nowy wspaniały świat - Aldous Huxley
59. Dziwny przypadek psa nocną porą (również: Dziwny przypadek z psem nocną porą) - Mark Haddon
60. Miłość w czasach zarazy - Gabriel Garcia Marquez

61. Myszy i ludzie (również: O myszach i ludziach) - John Steinbeck
62. Lolita - Vladimir Nabokov
63. Tajemna historia - Donna Tartt
64. Nostalgia anioła - Alice Sebold
65. Hrabia Monte Christo - Alexandre Dumas
66. W drodze - Jack Kerouac
67. Juda nieznany - Thomas Hardy
68. Dziennik Bridget Jones - Helen Fielding
69. Dzieci północy - Salman Rushdie
70. Moby Dick - Herman Melville
71. Oliver Twist - Charles Dickens
72. Dracula - Bram Stoker
73. Tajemniczy ogród - Frances Hodgson Burnett
74. Zapiski z małej wyspy - Bill Bryson
75. Ulisses - James Joyce
76. Szklany kosz - Sylvia Plath
77. Jaskółki i Amazonki - Arthur Ransome
78. Germinal - Emile Zola
79. Targowisko próżności - William Makepeace Thackeray
80. Opętanie - AS Byatt
81. Opowieść wigilijna - Charles Dickens
82. Atlas chmur - David Mitchell
83. Kolor purpury - Alice Walker
84. Okruchy dnia - Kazuo Ishiguro

85.Pani Bovary- Gustave Flaubert
86. A Fine Balance - Rohinton Mistry - nie znalazłam informacji o polskim tłumaczeniu
87. Pajęczyna Szarloty - EB White
88. Pięć osób, które spotykamy w niebie - Mitch Albom
89. Przygody Scherlocka Holmesa - Sir Arthur Conan Doyle
90. The Faraway Tree Collection - Enid Blyton - nieprzetłumaczona na język polski
91. Jądro ciemności - Joseph Conrad
92. Maly Ksiaze- Antoine De Saint-Exupery
93. Fabryka os - Iain Banks
94. Wodnikowe Wzgórze - Richard Adams
95. Sprzysiężenie głupców (również: Sprzysiężenie osłów) - John Kennedy Toole
96. Miasteczko jak Alece Springs - Nevil Shute
97. Trzej muszkieterowie - Alexandre Dumas
98. Hamlet - William Szekspir

99. Charlie i fabryka czekolady - Roald Dahl
100. Nędznicy – Victor Hugo

malo tych pogrubionych :))) wstyd hehe

jesli macie ochote to zapraszam: Lemontea, Monike(bubalah),Blisko-nieba, Iis11,Ganie76,,, i Kasiorka gdyby tylko zdecydowala sie miec swoj blog :))) pewnie wiekszosc byloby na pogrubionej kursywie :)

wtorek, 21 października 2008
-Ciąża
Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciąże.
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJA się Twoimi normalnymi ciuchami.

*Przygotowanie do porodu
Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.
Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.

*Ciuszki dziecięce
Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Jelpie w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
Drugie dziecko: Pierzesz ze swoimi ubraniami.
Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?

*Płacz
Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, ze jego wrzask obudzi starsze dziecko.
Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.

*Gdy upadnie smoczek
Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.

*Przewijanie
Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.
Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.
Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.

*Zajęcia
Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do teatrzyku itp.
Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.

*Twoje wyjścia
Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.
Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, ze ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.

*W domu
Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, ze starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.

*Połknięcie monety
Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
Drugie dziecko: Czekasz aż wysra.
Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego
niedziela, 19 października 2008

male zawirowanie.... mega przeziebienie chusteczki nie pomagaja, teraz kroluje juz papier toaletowy 3 rolki/dzien i przeprowadzka do innego domu....wiec poki nie zwieziemy wszystkiego, nie bedziemy wreszcie on-line z netem... ilosc wpisow...ograniczona...

3majcie kciuki....

bajdelej to nasza 6 przeprowadzka w tym kraju.... niezle co?

poniedziałek, 13 października 2008

powoli sie zaczyna.....to,ze jak otwieram jedno oko zeby trafic budzik, ktory przerywa mi sen...jest jeszcze ciemno....

za niedlugo zmiana czasu, i wtedy to juz ogolnie bedzie ciemno non stop....

jedna tylko mila rzecz kojarzy mi sie z tym  mrokiem.... Boze Narodzenie :))))

oczywiscie juz mozna tutaj zakupic swiateczne zestawy kosmetykow, ang.xmas pudding (bleee) itd.... tylko czekam az zaczna grac Laaast Xmasss I gave u my heart,,,,

zamiast znowu na cos marudzic zaserwuje fotki z niedzielnego wieczornego spaceru....

 

 

 

 

 

środa, 08 października 2008

tyle ma nasz bejbik.... jak pisza rozne strony wielkosc brzoskwini ciezar dorodnej rzodkiewki :)

jestem po pierwszej wizycie u midwife tutejszej poloznej, ktora upuscila mi 2 fiolki krwi zrobila wywiad, i wydala pol kilo makulatury,,,, z ktorej moge wyczytac nic co bym wczesniej nie wiedziala

zalozyla mi zolta ksiege, ktora jest historia mojej ciazy  pytala mi sie czy jestem happy i chce nosic ciaze, czy pije pale narkotyzuje sie i czy maz mnie bije regularnie :) i koniec to byloby na tyle

na dzis mialam wyznaczony termin usg w szpitalu

najpierw nie moglam, go dobrze zlokalizowac, bo mapa na google nie zawiera niuansow typu zakaz wjazdu brama zamknieta, wiec przymusowy spacerek w poszukiwaniu chatki puchatka...

jak slysze szpital to wydaje mi sie,ze zastane jakis moloch, a tu nie kameralne parterowki same rozrzucone po calym terenie

znalazlam swoja chatke pelna wielkich angielek oczekujacych na badanie,zajmujacych kazda po dwa krzesla kulajacych sie do gabinetow co 10 minut

przed wyjsciem wytrabilam kubek herbatki, a pani w rejestracji do mnie: prosze sie napic min 2 szkl wody bo usg jest zewnetrzne a ponizej 15 tygodnia musi byc pelen pecherz,zeby cos zobaczyc

wiec wypilam 2,5 szkl co by miec pewnosc :)
pani, ktora mnie wywolala uswiadomila mnie,ze sie uczy  wiec moze jej isc tak sobie, ale jest pani kumata obok jakby co i ja poprawi

ok, rozlozylam sie, brzuch na wierzch i pani do mnie:

" sie pani postarala z tym pecherzem " :) w brzuchu mialam balon z 2l cieczy, ktory zrobil Malemu lozko wodne :))))

 bejbik byl widoczny 7cm wskazuje dokladnie na 13 tydzien wiec rosnie ksiazkowo

ulozyl sie dupka do monitorka a co! na swiat ma sie pchac 15 kwietnia :) w sam raz na zurek wielkanocny :)

 

 

 

wtorek, 07 października 2008

qoopka miala plan.... oczarowania meza polaczeniem jego dwoch ulubionych smakow.... czekolady i sera....

ale qoopka oprocz planow,,,, miewa rowniez pecha i to dosyc regularnie

takie dni,ze czlowiekowi NIC nie wychodzi chociaz moze sie zwinac w rulonik...

i taka byla niedziela 

znalazla przepis na blogu Majanki....

zrobila  ciasto i byla szczesliwa do momentu az doszlismydo etapu  przelewamy ciasto do worka tniemy koniec i robimy poduszki

1 worek  sie rozdarl uroczo....2 worek tez....wyplynela serowa maz.....

przy 3 worku innego rodzaju mega wytrzymalego , gdy sytuacja sie powtorzyla.... qoopka zagotowala sie tak,ze trzeba bylo otworzyc okno co by cisnienie nie rozsadzilo angielskich scianek...

tak czy inaczej zamiast poduszek mamy esy floresy...

koniec narzekania pora na przepis click i fotke

 

obecnie na blogach kroluje tydzien ziemniaka....nigdy sie nie udzielalam za bardzo, ale akurat ziemniakow bylo sporo w koszyku wiec i przepis sie znalazl...

zapiekanka ziemniaczana ze szpinakiem

skladniki proste jak drut:

ziemniaki - ilosc dostosowana do ilosci osob

szpinak

smietana

czosnek

ser

jaja

przyprawy: sol, pieprz, galka muszkatolowa

ziemniaki gotujemy w mundurkach, lekko studzimy, obieramy i kroimy

w miedzyczasie przygotowujemy szpinak, rozmarazamy, podsmazamy z czosnkiem dodajemy smietanke i przyprawy po czym miksujemy na gladki sos ( chyba,ze dysponujemy takim juz drobno posiekanym)

mieszamy ziemniaki ze szpinakiem doprawiamy jesli trzeba , zapiekamy w naczyniu kamionkowym posypujac serem,

po zapieczeniu serwujemy z jajkiem sadzonym na wierzchu i kubkiem kefiru :)

i kolejne jadlo dla Jagny gotowe :) mniam